Twitter po Polsku 2010 Wstęp Twitter jest serwisem, który w 2009 roku odnotował gigantyczny sukces i wzrost popularności. Jest o nim głośno w mediach, w Stanach korzystają z niego największe gwiazdy show-biznesu i politycy. Od kilku miesięcy również w Polsce Twitter staje się coraz popularniejszy. Celem tego raportu jest zebranie i analiza wiedzy, jaką posiadamy o polskiej części twittosfery. Historia sukcesu Twittera nie jest dowodem popularności tylko tego konkretnego serwisu mikroblogingowego, ale przede wszystkim całego modelu komunikacji wypracowanego przez Twittera. O wyjątkowości relacji nawiązywanych przy pomocy najpopularniejszego serwisu mikroblogowego na świecie zadecydowały dwa czynniki. Po pierwsze powszechność jednokierunkowych relacji powoduje, że każdy użytkownik może obserwować na przykład konto Baracka Obamy (@barackobama), nawet jeżeli on nie odwzajemnia tej znajomości. Skraca to dystans pomiędzy znanymi osobami a resztą społeczeństwa. Serwisy społecznościowe są formą wprowadzenia w praktykę teorii sześciu stopni oddalenia mówiącej, że liczba pośredników między dwiema osobami w całej populacji ludzi na ziemi jest nie większa niż sześć osób. Model komunikacji wypracowany przez Twittera bardzo często skraca ten dystans do braku pośredników. W obliczu takiej zmiany trafne jest uproszczenie, że na portalach społecznościowych typu Nasza-klasa czy Facebook obserwujemy aktywności osób, które znamy ze szkoły i pracy. Na Twitterze natomiast obserwujemy również osoby, które chcielibyśmy znać ze szkoły lub pracy. Drugą cechą Twittera, która rewolucjonizuje komunikację w Internecie, jest długość wpisów licząca do 140 znaków. To ograniczenie skutkuje maksymalnym uproszczeniem komunikatów i skupianiu się tylko na tym, co najważniejsze. Konsekwencją krótkich wpisów jest również o wiele większa częstotliwość ich pojawiania się, a efekt jest taki, że Twitter jest najaktualniejszym z mediów. Na przykład w styczniu 2009 roku Twitter wyprzedził wszystkie media tradycyjne i to na tym serwisie pojawiły się pierwsze informacje o wodowaniu airbusa na rzece Hudson w Nowym Jorku. W Polsce Twitter jest o wiele mniej popularny niż na Zachodzie, jednak powoli przebija się on do powszechnej świadomości i coraz więcej osób z niego korzysta. Być może jesteśmy w przededniu prawdziwego boomu na mikroblogi w Polsce. Potencjał, jaki niesie ze sobą Twitter, zobaczyły już portale, które używają tego serwisu do dystrybucji swoich treści. Także większość kandydatów na prezydenta RP w wyborach 2010 próbuje komunikować się ze swoimi wyborcami również przez Twittera. Samodzielne wyodrębnienie tylko Polaków spośród miliardów wpisów na Twitterze jest niemożliwe. Dlatego w lipcu 2009 roku powstał serwis www.twitt.pl, którego celem jest ułatwienie przygody z mikroblogami osobom początkującym oraz dostarczenie wiarygodnych danych na temat polskiej twittosfery. Na danych z tego serwisu opiera się bardzo duża część tego raportu. Serwis www.twitt.pl agreguje wpisy użytkowników Twittera, którzy piszą po polsku. Analiza semantyczna twittów pozwala zakwalifikować daną osobę jako piszącą po polsku lub nie. Słownik, z którego korzysta Twitt.pl, ma ponad 4 miliony słów, są wśród nich również wersje słów bez polskich znaków (na przykład twitt.pl zakwalifikuje słowa „róża” i „roza” jako polskie). Aby analiza była bardziej miarodajna, odrzucane są wpisy zbyt krótkie. Dany twitt użytkownika jest uznawany za polski, jeżeli określony odsetek wyrazów zostaje zakwalifikowany jako polskie. Z kolei użytkownik jest uznawany za piszącego po polsku, jeżeli stosunek polskich twittów do tych pozostałych wynosi przynajmniej 0,4. 1. Twitter w Polsce – badania Analiza popularności serwisów mikroblogowych jest utrudniona, ponieważ można z nich korzystać nie tylko z poziomu witryny WWW, ale także przy pomocy szeregu aplikacji. Oznacza to, że dany użytkownik może nie wejść ani razu na stronę serwisu mikroblogingowego w ciągu miesiąca, a być jego aktywnym użytkownikiem. Klasyczne badania internetu nie są w stanie zliczyć takiej osoby. Posługując się miarą Real Users, można mierzyć popularność konkretnej witryny, a ruch Twittera jest rozproszony na setki stron i aplikacji. Skalę tego zjawiska pokazują globalne statystyki. Wynika z nich, że tylko 25% wpisów pochodzi bezpośrednio ze strony, pozostałe wysyłane są przy pomocy aplikacji. Dane z twitt.pl pokazują, że w Polsce intensywność korzystania z aplikacji jest mniejsza. Tylko 49% wszystkich wpisów pochodzi z aplikacji. Do najpopularniejszych aplikacji w Polsce należą Twitterfeed i TweetDeck, kilkanaście tysięcy wpisów zostało dodanych ze strony twitt.pl. Na podstawie danych z Megapanelu PBI/Gemius można zaobserwować pewne trendy. Jest to także jedyne ogólnodostępne źródło wiedzy o danych demograficznych. Liczba Real Users każdego z najpopularniejszych serwisów mikroblogowych jest znacznie wyższa niż liczba aktywnych użytkowników. Tak duża różnica pomiędzy liczbą autorów i czytelników, którzy w ogóle odwiedzają serwisy mikroblogowe, wynika między innymi z ich popularności w mediach. Przyciski umożliwiające promowanie treści na mikroblogach są obecne na coraz większej liczbie stron. Jednak bierne korzystanie z mikroblogów jest tylko namiastką aktywnego udziału i nie pozwala zrozumieć ich istoty. Wykres pokazuje m.in. liczbę odwiedzających dwa polskie serwisy mikrobowe Flaker i Blip oraz liczbę odwiedzających strony Twittera z Polski. We wrześniu minionego roku Twitter przewyższył popularnością Blip i od tego czasu sukcesywnie powiększa swoją przewagę. Badania Megapanelu PBI/Gemius pokazują, że serwisami mikroblogowymi zainteresowani są przede wszystkim najaktywniejsi użytkownicy Internetu, ponad 80% z nich korzysta z Internetu codziennie lub prawie codziennie. Województwem, w którym Twitter zyskał największą popularność, jest mazowieckie – stąd pochodzi aż 17% wszystkich wpisów. Następne kolejno są województwa śląskie i małopolskie. Warto podkreślić, że Polacy stanowią jedynie około 0,4% wszystkich wchodzących na strony Twittera. Bardziej precyzyjne dane pozwolił nam zebrać serwis www.twitt.pl. W chwili obecnej witryna agreguje wpisy ponad 8400 użytkowników. Każdy z nich napisał średnio 375 wpisów i obserwuje 87 osób. Pomimo że Twitter ma cztery lata, a pierwszy polski wpis pochodzi z 12 grudnia 2006 roku, to dopiero w roku 2009 zanotował zauważalną popularność. W minionym roku pojawiło się ponad 26 razy więcej wpisów niż rok wcześniej. Również na świecie 2009 rok był przełomowy dla Twittera, który w tej chwili według Alexa.com jest 11. najpopularniejszą stroną świata. Jeżeli dodatkowo wziąć pod uwagę wspomniane wcześniej aplikacje, to popularność Twittera z pewnością jest jeszcze większa. W Polsce póki co Twitter.com nie znajduje się nawet w top 100 najpopularniejszych stron. Pozwala to przypuszczać, że jeżeli będziemy podążać za światowymi trendami, to prawdziwym rokiem przełomu w polskiej twittosferze będzie 2010. O skali skoku popularności Twittera w Polsce w 2009 roku świadczy procentowy udział wpisów z poszczególnych kwartałów. W ostatnim kwartale minionego roku twitt.pl zagregował więcej wpisów niż w ciągu pozostałych trzech kwartałów. Co więcej w samym grudniu 2009 roku Polacy napisali więcej wpisów niż w ciągu całego pierwszego półrocza. Do końca pierwszego kwartału 2010 Twitt.pl zebrał ponad 3 miliony wpisów napisanych przez Polaków. Od początku istnienia, co miesiąc, obserwujemy konsekwentny wzrost aktywności polskiej twittosfery. Od początku 2009 roku liczba wpisów wzrosła o kilkadziesiąt tysięcy. W marcu 2009 roku Polacy napisali 24389 statusów, rok później było to już 428276 wpisów. Oznacza to aż 17-krotny wzrost liczby statusów w ciągu roku. Największy wzrost liczby wpisów w ciągu jednego miesiąca miał miejsce we wrześniu 2009 roku, odnotowaliśmy wówczas ponad 55 tysięcy więcej wpisów niż miesiąc wcześniej. Dane za 2010 rok pokazują, że co miesiąc Polacy piszą średnio o ponad 30 tysięcy twittów więcej. Jeżeli ten trend się utrzyma, to w 2010 roku odnotujemy ponad 6,5 miliona polskich wpisów na Twitterze. Oznaczałoby to prawie czterokrotny wzrost w porównaniu do roku 2009. 2. Top 100 polskiej twittosfery Lista stu najpopularniejszych Polaków na Twitterze znacznie różni się swoją specyfiką od globalnej listy najpopularniejszych użytkowników Twittera. W światowym Top 100 około 2/3 to celebryci, politycy czy media, którzy są siłą napędową serwisu. Najpopularniejszymi z nich są Britney Spears (@britneyspears) i Ashton Kutcher (@aplusk), obydwoje mają po ponad 4,9 miliona obserwujących. Warto zwrócić uwagę na fakt, że Ashton Kutcher mniejszą popularnością w świecie rzeczywistym nadrabia ponad 14-krotnie większą liczbą wpisów. W Top 100 jest również pięć kont należących do polityków (@obama, @algore, @Schwarzenegger, @SenJohnMcCain @DowningStreet). Warto zwrócić uwagę na fakt, że poza kontem premiera Wielkiej Brytanii pozostali politycy w pewnym sensie są również postaciami należącymi do szeroko pojętej popkultury. Do najczęściej odwiedzanych zakwalifikowały się także konta mediów. Najpopularniejszym jest CNN Breaking News (@cnnbrk) z ponad 3 milionami obserwowanych. Podobnie jak w przypadku międzynarodowego zestawienia Top 100 w polskiej twittosferze aktywne są również media. Najpopularniejsze z nich to TVN24 (@tvn24), Gazeta Wyborcza (@gazeta_wyborcza), Bravo (@BRAVO_POLSKA) i radio TOK FM (@Radio_TOK_FM). Obserwując główny stream twitt.pl, można zaobserwować bardzo dużo wpisów z kont prowadzonych przez witryny. W zdecydowanej większości jest to tylko podpięty pod Twittera RSS, który wysyła na mikroblog informacje o wszystkich uaktualnieniach na stronie. Konta prowadzone w ten sposób zdobywają popularność tylko wtedy, jeżeli mają już wyrobioną markę poza Twitterem (np. TVN24), w przeciwnym wypadku mają one bardzo małe szanse na zdobycie popularności. Więcej o tym, jak odnieść sukces prowadząc konto firmowe na Twitterze, w rozdziale Twittbiznes. Aż ośmiu polityków znajduje się w polskim Top 100 twittosfery. Więcej o polskich politykach obecnych na Twitterze można przeczytać w rozdziale „Być jak Barack Obama”. Ze względu na stosunkowo mniejszą popularność Twittera w Polsce, na liście najpopularniejszych użytkowników na twitt.pl cały czas jest miejsce na użytkowników, którzy skupiają się tylko na liczbie obserwujących. Popularność konta można w prosty sposób zwiększyć, wspomagając się kontami spamerskimi. Wraz z rozwojem polskiej twittosfery ich znaczenie z pewnością będzie spadać. Aby znaleźć się na polskiej liście 100 najpopularniejszych użytkowników, trzeba posiadać 928 obserwujących. Dla porównania: aby znaleźć się w światowej liście Top 100, trzeba mieć ich ponad 1,5 mln. Lista 100 najpopularniejszych Polaków z twitt.pl znacznie odbiega od tej globalnej swoją strukturą. Największą różnicą jest brak znanych osób. Wśród 100 Polaków z największą liczbą śledzących jest tylko jeden Polak: grający w NBA Marcin Gortat (@MGortat), którego z pewnością obserwują nie tylko Polacy. Poza pierwszą setką znalazło się jeszcze dwoje artystów: Gaba Kulka (@gabakulka) i Czesław Mozil (@czeslawspiewa), więcej znanych osób nie udało nam się znaleźć. Jeżeli z czasem pojawi się więcej celebrytów, to prawdopodobnie będą oni kołem zamachowym dalszego rozwoju polskiej twittosfery. To właśnie możliwość bezpośredniej komunikacji z osobami znanymi z mediów przyczyniła się do zdobycia popularności przez Twittera na Zachodzie. O tym, że osoby znane z mediów przyciągają pozostałych użytkowników, może świadczyć fakt, że bardzo aktywni w polskiej twittosferze są fani gwiazd Disneya takich jak Jonas Brothers i Miley Cyrus. W Top 100 znajduje się aż kilkanaście kont prowadzonych przez fanów tych gwiazd. 3. O czym twittują Polacy? Przeanalizowaliśmy dwa tysiące najpopularniejszych słów w polskich twittach w okresie do połowy kwietnia 2010. Nawet po odrzuceniu słów dwuliterowych ciężko o dogłębną analizę semantyczną – można wyciągnąć jedynie podstawowe informacje o polskich użytkownikach Twittera i ich zainteresowaniach. Ranking 2000 najpopularniejszych słów polskiej twittosfery potwierdza obecność fanów gwiazd Disneya. Najczęściej używanym tagiem polskiej twittosfery jest #polandwantsjb (jb=jonas brothers), został on użyty aż 30 526 razy i jest 47. najpopularniejszym słowem. Ponadto w pierwszym tysiącu najpopularniejszych słów znalazło się jeszcze pięć związanych z gwiazdami Disneya. Drugą grupą użytkowników, której obecność można wywnioskować na podstawie używanych słów, są miłośnicy produktów Apple. Nazwy dwudziestu produktów pojawiły się wśród 2000 najpopularniejszych słów, a osiem z nich wyprodukował Apple. Nazwa tej marki pada w polskiej twittosferze najczęściej (ponad dwa razy częściej niż Microsoft), także produkty tej firmy budzą najwięcej emocji – iPhone był wspominany cztery razy częściej niż wszystkie modele telefonu Nokia. O zamiłowaniu do nowinek technologicznych polskich twitterowców może świadczyć fakt, że częściej pojawiała się nazwa iPad niż iPod. Popularność Apple w polskiej twittosferze Miejsce Nazwa 203 iPhone (#iPhone 818) 408 Apple (#apple 750) 678 Mac (#Mac 788) 1181 iTunes 1380 iPad 1823 iPod Źródło: twitt.pl Na twitt.pl często wpisywane się nazwiska polityków. Najpopularniejszym jest Tusk, padło aż 9283 razy. Następni w kolejności są: Kaczyński, Sikorski, Komorowski i Palikot. Jedynym zagranicznym politykiem, którego nazwisko znalazło się wśród 2000 najpopularniejszych słów, jest Obama (741. miejsce, 3972 razy). Co ciekawe, częściej niż nazwiska niektórych polityków wpisywany był nick blogera aktywnego w twittosferze Azraelka (@azraelk). Poza politykami pojawiły się jeszcze dwa nazwiska: Marcina Gortata i Roberta Kubicy. Co ciekawe, np. Adam Małysz i Justyna Kowalczyk zostali daleko w tyle. Sportem, o którym zdecydowanie najczęściej dyskutują użytkownicy twitt.pl, jest Formuła 1. Piątym najpopularniejszym tagiem jest #F1, a w Top 2000 najpopularniejszych słów są cztery zespoły startujące w wyścigach. Najpopularniejszym jest oczywiście Renault, w którym startuje Robert Kubica (słowo zostało użyte 3881 razy i zajmuje 594. miejsce). Miastem, które najczęściej pojawia w serwisie, jest Warszawa, a zaraz za nią Wrocław. Poza nimi wśród 2000 najpopularniejszych słów znalazło się jeszcze dziewięć polskich miast. Wysoką pozycję Tokio (wyżej niż np. Toruń) można wytłumaczyć popularnością młodzieżowego zespołu Tokio Hotel. Najpopularniejsze miasta polskiej twittosfery Miejsce Miasto 215 Warszawa 259 Wrocław 609 Kraków 801 Szczecin 886 Katowice 925 Łódź 1068 Bydgoszcz 1089 Poznań 1172 Lublin 1765 Tokio Źródło: twitt.pl Wśród najpopularniejszych słów na twitt.pl znalazło się ponad 20 nazw innych serwisów. Są wśród nich serwisy, które użytkownicy mają zintegrowane z Twitterem, jak na przykład Blip (miejsce 44.), Tumblr (miejsce 118.), LastFM (miejsce 256.) czy Flaker (miejsce 534.). Inną grupę stanowią witryny kontentowe, o których piszą użytkownicy. Wśród najpopularniejszych znalazły się Wykop (miejsce 132.), Spryciarze (565.) oraz Polygamia (833.). Czwartym najpopularniejszym słowem polskiej twittosfery jest „nie”, w analizowanym okresie zostało ono użyte aż 341696 razy. Aż cztery razy rzadziej pojawiło się „tak” (miejsce 17.). Pocieszające jest to, że również w Google można znaleźć więcej zaprzeczeń. 4. Być jak Barack Obama Jedną z grup społecznych, która jest nadreprezentowana w polskiej twittosferze, są politycy. Już blisko 100 polskich polityków twittuje. Prawdopodobnie jest to spowodowane sukcesem prezydenckiej kampanii Baracka Obamy w 2008 roku, której bardzo ważnym elementem były social media. W chwili obecnej @barackobama, który przez długi czas był najpopularniejszym użytkownikiem Twittera, ma ponad 3,5 miliona obserwujących. W chwili obecnej połowa polityków zasiadająca w amerykańskim Kongresie korzysta z Twittera, powstała nawet specjalna strona zbierająca twittujących kongresmanów http://tweetcongress.org/. Angielskich polityków na Twitterze można obserwować na http://www.tweetminster.com. Trend zauważyli również polscy politycy i zaczęli oni używać mikroblogów bardzo szybko. Twitter jest medium, którego trzeba się nauczyć i dotyczy to również polityków, którzy postanowili to zrobić jeszcze przed pojawieniem się masy krytycznej użytkowników. Początki nie były łatwe, Michał Kamiński (@kaminskimichal) i Adam Bielan (@bielan) założyli konta bezpośrednio przed wyborami do Europarlamentu w 2009 roku. Brak interakcji z innymi użytkownikami i zupełne niezrozumienie tego medium spowodowały, że obecność na Twitterze była wyśmiewana i bardziej im zaszkodziła, niż pomogła. Co ciekawe, po wyborach @kaminskimichal zrezygnował z twittowania, a @bielan stał się niemal wzorem do naśladowania dla innych polityków i w chwili obecnej jest najpopularniejszym polskim politykiem na Twitterze. Na Twitterze obecny jest pełny przekrój polskich polityków, bez względu na partię polityczną czy zajmowane stanowisko. Twittują zarówno politycy koalicji, jak i opozycji, radni, posłowie, a nawet przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek (@jerzybuzek). Swoje profile mają również kancelarie prezydenta i premiera. Politycy różnią się między sobą nie tylko stanowiskiem czy partią, ale również stopniem intensywności korzystania z najpopularniejszego serwisu mikroblogingowego. Część z nich ograniczyła się tylko do założenia konta i dwóch wpisów, inni codziennie korzystają z Twittera, wspomagają się iPhonem i dyskutują z innymi użytkownikami. Świetnym przykładem może być pochodząca z Pomorza posłanka Agnieszka Pomaska (@pomaska), która ma na swoim koncie ponad 2000 wpisów, rozmawia z innymi użytkownikami. Dzięki temu obserwuje ją ponad dwa razy więcej internautów niż np. popularniejszą w mediach minister zdrowia Ewę Kopacz (@EwaKopacz). Na Twitterze aktywnie dyskutuje młodsze pokolenie parlamentarzystów – między sobą (niezależnie od przynależności partyjnej), z dziennikarzami, a także potencjalnymi wyborcami. W Polsce konta na Twitterze nie są weryfikowane pod względem ich autentyczności, dlatego łatwo o manipulację. W lipcu 2009 roku jeden z internautów nabrał między innymi TVN24 i serwis Gazeta.pl, zakładając konto @jarkacz i publikując wpisy, których autorem mógłby być Jarosław Kaczyński. Wiadomość o koncie prezesa PiS opublikowało wiele mediów. Wątpliwości co do autentyczności konta rozwiał wpis: „Kto jutro wybiera się na Motorhead?”. Na Twitterze politycy pozwalają sobie również na stwierdzenia, na które prawdopodobnie nie zdecydowaliby się w mediach tradycyjnych. Wpadkę zanotował Paweł Poncyljusz (@PawelPoncyljusz), publikując pomyłkowo jako publiczną wiadomość „Kongres potwierdził schyłek. Szkoda PiS-u”. Za pomocą Twittera próbuje się komunikować z wyborcami większość kandydatów na prezydanta RP: @komorowski, @gnapieralski, @a_olechowski i @korwin_mikke. Rzuca się w oczy, że są to działania chwilowe, obliczone tylko na czas kampanii. Popularność Twittera wśród polityków jest uzasadniona, mikroblogi umożliwiają im bezpośredni kontakt z potencjalnymi wyborcami, dzięki Twitterowi politycy mogą być bliżej nich i pokazać „ludzką twarz”. Kolejną przyczyną, dla której również politycy chętnie korzystają z Twittera, jest możliwość szybkiego komentowania i reagowania na wydarzenia. Nie bez znaczenia są pozostali użytkownicy Twittera. Nawet jeżeli jest ich stosunkowo mało w porównaniu do Facebooka, to warto zwrócić uwagę, że jest wśród nich wielu dziennikarzy, PR-owców i liderów opinii z danych środowisk. 5. Twittbiznes Na Twitterze, jak w każdym miejscu, gdzie pojawiają się konsumenci, pojawił się biznes. O klientów walczą zarówno małe lokalne biznesy, jak i globalne marki. Twitter umożliwia stałą komunikację z konsumentami, uzyskanie informacji zwrotnych i budowę trwałych relacji. Firmy prowadzą swoje konta samodzielnie bądź zlecają to wyspecjalizowanym agencjom. Aby zdobyć prawdziwą popularność, konieczny jest aktywny udział w życiu społeczności, automatyczne wysyłanie wiadomości z witryny na Twittera nie przysporzy popularności. Na Twitterze spamowanie nie ma sensu, ponieważ to konsumenci decydują, czy chcą śledzić daną markę, czy nie. Prowadząc konto firmowe, trzeba się skupić na dawaniu użytecznych treści, a o marce wspominać tylko przy okazji. Świetnie istotę prowadzenia działań komercyjnych na Twitterze oddaje cytat: „Limit talking about yourself, at least initially – provide ways to help others instead. This is probably the most important tip in the social media workplace. Say you are building your new del.icio.us profile, make sure to bookmark other useful resources and sprinkle yourself lightly. It’s about ‘them’, not ‘you’.” (Ogranicz mówienie o sobie, na początku skup się na pomaganiu innym. To jest najważniejsza wskazówka, aby skutecznie być obecnym w mediach społecznościowych. Załóżmy, że zakładasz nowy profil na del.icio.us (amerykański portal agregujący ulubione treści użytkowników), dodawaj użyteczne treści i tylko przy okazji komunikuj swój brand. Tu chodzi o „nich”, nie „ciebie”. Sztandarowym przykładem tego, jak zarabiać na Twitterze, jest outlet producenta komputerów Dell (@DellOutlet), który sprzedał z wykorzystaniem Twittera towary warte ponad 3 miliony dolarów. Zupełnie inny sposób na wykorzystanie mikroblogów znalazła Pepsi (@Pepsi), używa ona Twittera do słuchania i rozmowy z konsumentami o produktach i promocjach. Internauci też korzystają na obecności Pepsi na Twitterze – jest to najszybsza droga składania reklamacji. Ponieważ wszystko dzieje się „publicznie”, to firma dba o możliwie szybkie rozwiązanie problemu. Twitter jest dla Pepsi także sposobem na uczłowieczenie wizerunku marki. Być może już niedługo biznesowe wykorzystanie będzie także możliwe w polskiej twittosferze, dlatego przygotowywać się warto już teraz. Decydując się na założenie konta firmowego na Twitterze, trzeba wziąć pod uwagę kilka wskazówek: • Esencją Twittera jest konwersacja, a ją najlepiej zacząć od słuchania. • Treść – najłatwiej zbudować popularność konta dzięki unikalnym treściom, które mogą mieć namacalną wartość dla innych internautów. Konto nie może irytować, powinno być źródłem użytecznych, śmiesznych lub ciekawych informacji i linków na temat powiązany z działalnością firmy. Nie powinno podawać się linków tylko do swoich stron, takie konto użytkownicy będą traktowali jak spam. • Dialog jest istotą Twittera, prowadzący konto na Twitterze powinien wchodzić w dialog z innymi użytkownikami społeczności, rozmowa prowadzi do nawiązania relacji, a to przywiązuje użytkowników do marki. Jeśli internauta o coś pyta, marka zawsze musi odpowiedzieć. Jednak celem nie jest kontrolowanie rozmowy, a inspirowanie, wpływanie i angażowanie jej uczestników. • Jeżeli decydujemy się na założenie konta firmowego, konieczna jest konsekwentna aktywność – martwe lub bardzo rzadko używane konto jest gorsze od jego braku. • Twitter zalicza się do tak zwanych real time web. Oznacza to, że na to, co się dzieje w twittosferze, trzeba na bieżąco reagować. Odpowiadając na pytanie zadane tydzień wcześniej, użytkownik może nie pamiętać, o co chodziło. Sprostowanie w dyskusji sprzed 10 dni nie będzie nikogo interesować. Podsumowanie Rozwój Twittera na świecie zmienia komunikację w sieci. Dotyczy to zarówno bezpośredniej komunikacji pomiędzy użytkownikami, ale również komunikacji komercyjnej. Politycy i marki nie ściągają na siłę internautów na swoje strony, a raczej dbają o to, żeby być obecnym i aktywnym tam, gdzie są użytkownicy. Dla niektórych witryn mikroblogi stały się jednym z kluczowych kanałów dystrybucji treści, którą dzięki mikroblogom zapewniają sami użytkownicy. Światowe trendy rozwoju sieci docierają do Polski z opóźnieniem, pozwala to przypuszczać, że rok 2010 może być przełomowy dla rozwoju mikroblogów w naszym kraju. Oczywiście Twitter nie jest jedynym serwisem mikroblogowym w Internecie, w Polsce istnieje kilka serwisów wykorzystujących analogiczny model komunikacji pomiędzy użytkownikami. Prawdopodobnie możliwość bezpośredniej komunikacji i obserwowania osób z całego świata spowoduje, że w długim okresie czasu międzynarodowe platformy zwyciężą. Być może będzie można zaobserwować sytuację analogiczną do ekspansji Facebooka w Polsce. 6. Słownik Followers (obserwujący) – osoby subskrybujące wpisy danego użytkownika. Obserwując, otrzymują wpisy obserwowanego na konta swoim koncie. Co ważne, obserwowanie (followanie) może być relacją jednostronną – ja mogę obserwować @BillGates także wtedy, gdy on nie obserwuje mnie. W uproszczeniu można założyć, że konto jest tym popularniejsze, im więcej osób je obserwuje. Kontent – treści umieszczane na koncie. Może to być zwykły tekst, zdjęcie, klip wideo lub mp3. Im lepszy kontent dodaje dany użytkownik Twittera, tym jego konto jest popularniejsze. Mikroblog – dziennik internetowy, w porównaniu do bloga różni się długością wpisów (w przypadku Twittera do 140 znaków) i częstotliwością ich dodawania. Dzięki częstej aktualizacji wpisów (nawet kilkanaście razy dziennie) mikroblogi pozwalają na śledzenie wydarzeń w czasie rzeczywistym. Real time web – strony internetowe, które przesyłają statusy i informacje innych użytkowników w momencie ich publikacji, bez wymogu aktualizacji witryny. Twitter jest jednym ze sztandarowych przykładów real time web. Twitt (tweet, status, wpis) – pojedynczy wpis użytkownika na Twitterze, jego długość jest ograniczona do 140 znaków. W pierwszym kwartale 2010 roku użytkownicy Twittera opublikowali ponad 4 miliardy twittów. www.twitt.pl agreguje wpisy polskich użytkowników serwisu Twitter. Powstał w czerwcu 2009 roku, aby dostarczyć wiedzy na temat polskich użytkowników Twittera oraz aby pomóc internautom w oswajaniu się z tego typu rozwiązaniami, dla wielu mało intuicyjnymi. Dzięki twitt.pl wiadomo, ilu jest w Polsce użytkowników Twittera, którzy z nich są najpopularniejsi, oraz najpopularniejsi jaka tematyka jest przez nich najczęściej poruszana. Pomysłodawcą i autorem serwisu twitt.pl jest spółka Redefine. Głównymi projektami firmy są: największa polska telewizja internetowa ipla, platforma reklamowa Netshare, serwisy własne oraz powiązane z Telewizją Polsat. Autorem raportu jest Mikołaj Gajewski. Więcej informacji: @mikolajgajewski mikolaj(kropka)gajewski(małpa)redefine(kropka)pl